Mizeria – królowa sałatek goszczących na polskich stołach podczas niedzielnego obiadu. Idealna niemalże do każdego dania. Ale najlepiej smakuje z młodymi ziemniaczkami, kotletem schabowym lub rybą w panierce. Niebo w ustach to mało powiedziane. Ogórki, szczególnie te gruntowe to doskonała przekąska,nie tylko jeśli dbamy o linę, ale także latem czy wiosną. Są zdrowe, orzeźwiające i pyszne.

Zrobienie pysznej mizerii wbrew pozorom wcale nie jest takie proste. A to plasterki ogórka są za grube, a to za twarde, a to źle przyprawione. Pamiętać należy, że najlepszymi przyprawami do mizerii są sól i pieprz – nic więcej. No chyba, że jako przyprawę potraktujemy także koperek i cebulę.

Podstawą dobrej mizerii są… dobre ogórki. Dlatego najlepsze mizerie wychodzą z ogórków gruntowych. Ogórki z hipermarketów, szczególnie zimą mają trochę gorszy smak, ale jak się nie ma co się lubi… Ogórki muszą być obrane. Kroić je możemy ręcznie, ale chyba lepiej będzie użyć do tego tarki do ogórków, nasze plasterki będą miały wtedy odpowiednią grubość.

Chwilę przed ostatecznym przyprawianiem warto ogórki posolić. Wtedy one zmiękną a nasza mizeria będzie miała odpowiednią konsystencję. Kiedy już nasze ogórki zmiękną można do mizerii dodać świeży, posiekany koperek, drobniutko posiekają młodą cebulkę lub szczypiorek. Nie jest to jednak obowiązkowe – nasza mizeria i bez tego będzie pyszna.

Chociaż trzeba przyznać, że dodanie świeżego koperku znacznie poprawi jej smak i podkreśli delikatny smak ogórka. Na koniec przygotowania mizerii zalewamy ogórki śmietaną. W różnych rejonach Polski różnej śmietany się używa. Można dodać słodkiej śmietany, ale jednak najpopularniejsza jest śmietana kwaśna, dobrej jakości, koniecznie bardzo świeża.

Pozostaje nam tylko doprawić mizerię do smaku i gotowe. Można dodać ją do schabowego, ryby czy eskalopków. Jeśli nasze danie ma sos, to podajmy ją w osobnej salaterce, dzięki temu śmietana nie wymiesza się z sosem.